Witajcie!
Ostatnio lubię testować nieco droższe kosmetyki i ciągle poszukiwałam swojego ulubionego pudru, który idealnie sprawdzi się pod oczy. Niestety testowałam wiele drogeryjnych propozycji, które były równie dobre, ale żaden z nich nie sprawdził mi się na 100%. Aż do momentu kiedy na stronie Notino natrafiłam na nowość, która dopiero się pojawiła na stronie czyli Benefit Dr. Feely Good. Jeżeli chcecie wiedzieć co w nim mnie tak urzekło to zapraszam na dzisiejszą recenzję.
A więc zacznijmy może od strony wizualnej. produkt został zamknięty w metalowej puszce, która urzekła mnie nie tylko swoim wyglądem, ale także piękna szatą graficzną jak to w przypadku marki Benefit bywa. W środku znajdziemy także puszek oraz specjalne sitko, które zostało świetnie zabezpieczone przed nadmiernym wysypywaniem się produktu.
Jeżeli chodzi o samo wykończenie to puder jest satynowy i nie wygląda tak płasko na twarzy. Idealnie nadaję się pod oczy, pięknie utrwala korektor, nie przesusza, a pięknie wygładza te okolice. Na twarzy utrzymuje i wygląda podobnie, a 16 g produktu wystarczy nam na długi okres czasu. Jest to moje ostatnie odkrycie i wyparł nawet sławną Laure Mercier, którą także posiadam, a jest dużo tańszy. Koniecznie musicie go wypróbować!


