17:45:00

Eyelinery i tusz do rzęs / Pierre Rene

Eyelinery i tusz do rzęs / Pierre Rene

Witajcie!
Kto śledzi mojego bloga na bieżąco to wie, że bardzo lubię markę Pierre Rene i jej kosmetyki są dla mnie wielkim odkryciem. Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją produktów tej firmy. Tym razem miałam okazję przetestować 2 eyelinery, jeden w płynie, drugi żelowy i tusz do rzęs. Jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii na temat tych kosmetyków to zapraszam do czytania. 


Wodoodporny eyeliner Pierre Rene Long Lasting Gel Eyeliner to mój drugi taki produkt, który jak wynika z opinii producenta powinien utrzymywać się 24 h na naszych oczach. Zamknięty w plastikowym słoiczku z pędzelkiem, którego nie używam, ponieważ dość ciężko jest mi namalować nim precyzyjną kreskę, ale do rozcierania spisuję mi się bardzo dobrze. Kolor nr 01 Carbon Black to jak sama nazwa wskazuje mocna jak węgiel czerń. Eyeliner ma bardzo fajną żelową konsystencję i bardzo długo utrzymuję się ona na powiekach. Jak namaluję kreskę rano to wieczorem jest ona niemal w stanie nienaruszonym. Produkt ten jest także odporny na ścieranie i idealnie sprawdza się na jakieś imprezy czy większe wyjścia. 


Kolejnym produktem, którym mam Wam do przedstawienia jest Royal Liner od Pierre Rene. Tym razem jest to płynny eyeliner z aplikatorem w postaci gąbeczki, która jest cieniutka, dzięki czemu bez problemu możemy narysować precyzyjną kreskę. Dodatkowo kosmetyk ten ma bardzo intensywnyczarny kolor. Nie pozostawia także prześwitów ani też nie odbija się na powiekach. Tak samo zaletą jak w przypadku poprzedniego produktu jest jego fenomenalna trwałość. Dlatego też zmywanie go jest bardzo trudne i dopiero przy użyciu dużej ilości płynu micelarnego kreska zostaje zmyta z oka. 


Ostatnim już kosmetykiem, o którym chcę Wam opowiedzieć jest wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs Iconic Mascara od Pierre Rene. ma on silikonową szczoteczkę, której zadaniem jest wymodelowanie, pogrubienie i wydłużenie rzęs w tej kwestii sprawdza się on wyśmienicie. Muszę przyznać, że odstawiłam inne tuszę na rzecz tego cuda i jak na razie jest on moim ulubieńcem w tej kategorii. Idealna szczoteczka pozwala na precyzyjną aplikację tuszu, nie sklejając przy tym rzęs. Dlatego też bardzo polecam ten kosmetyk i jestem ciekawa, czy także sprawdzi się u Was tak genialnie jak w moim przypadku. 

A Wy mieliście okazję testować kosmetyki tej marki? Jak Wam się sprawdziły? 

21:34:00

Rosegal valentines day sale

Rosegal valentines day sale

Hejka 
Przeglądając ostatnio stronę Rosegal natknęłam się na wiele fajnych rzeczy a, że zbliżają się Walentynki to możemy się natknąć na rzeczy, które są przecenione nieraz nawet o połowę ceny. Dlatego jeżeli jesteście ciekawi co tym razem mi się spodobało to zapraszam do oglądania :)


                     KLIK                                            KLIK                                              KLIK 


                    KLIK                                         KLIK                                                    KLIK 


A Wam co najbardziej się podoba ? 

18:31:00

Brązowy eyeliner / Lavera

Brązowy eyeliner / Lavera

Hejka!
Chyba każda z nas lubi nie co podkreślić nasze spojrzenie. W codziennym makijażu bardzo lubię zrobić sobie ładną i idealną kreskę. Do tej pory używałam tylko czarnego eyelinera, dopóki nie otrzymałam do testów tego w kolorze brązowym marki Lavera. Dlatego jeżeli jesteście ciekawi tego produktu i jak u mnie się sprawdził to zapraszam do czytania.


Opis producenta: 

Precyzyjna szczoteczka pozwala na naniesienie cienkiej kreski wzdłuż powieki. Zwężana szczoteczka jest bardzo łatwa w użyciu i pozwala na szybką i precyzyjną aplikację. Kredka zawiera zrównoważony skład ekologicznych ekstraktów kwiatowych i odżywczych olejów ekologicznych działających zarówno upiększająco jak i odżywczo na skórę.Dermatologicznie i oftalmologicznie przetestowane, odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. 

Moja opinia: 

Pierwszą zaletą jaką zauważyłam używając tego produktu jest aplikator w postaci gąbeczki, który pozwala nam na precyzyjne narysowanie kreski i moim zdaniem nawet osoby początkujące świetnie poradzą sobie z jej namalowaniem bez zbędnych nerwów. Posiada także idealną konsystencję, nie za rzadką, nie za lejącą. Dodatkowo też kolor jest bardzo intensywny i nie widać żadnych prześwitów na oku. 

Podsumowując: Praca z tym eyelinerem sprawiła mi czystą przyjemność i gdy nie chcę używać tego w kolorze czarnym to bardzo chętnie sięgam po ten produkt. Dlatego też bardzo go polecam i myślę, że kiedyś kupię go ponownie. 

A jaki jest Wasz ulubiony eyeliner?


17:36:00

Bingospa

Bingospa


Hejka!
W ostatnim czasie miałam okazję przetestować kilka kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji marki Bingospa. Muszę przyznać, że kilka z tych kosmetyków bardzo miło mnie zaskoczyło i bardzo cieszę się, że mogłam je na sobie wypróbować. Dlatego jeżeli jesteście ciekawi co najbardziej mi się spodobało to zapraszam do czytania.


Opinia producenta:



Czekolada dzięki zawartości witamin, mikroelementów i bogactwa substancji odżywczych ma właściwości nawilżające, przeciwutleniające, tonizujące. Pobudza metabolizm komórkowy zapobiegając odkładaniu się tkanki tłuszczowej pod postacią cellulitu. 
Olejek pomarańczowy dzięki zawartości D - limonenu oraz bioflawonoidów ma działanie antyoksydacyjne, łagodzące, przeciwzmarszczkowe i antynowotworowe.


Moja opinia: 

Soothing body wash od Bingospa zamknięty w plastikowej buteleczce. Produkt ten jest połączeniem czekolady i pomarańczy, ja bardzo lubię ten zapach, ale niestety tutaj troszkę się zawiodłam. Pachnie dosyć sztucznie i kolejnym jego minusem jest to, że po kąpieli w ogóle nie czuć go na skórze. Jest on dość rzadki i buteleczka 500 ml starcza nam bardzo długi czas. Jeżeli chodzi o sam produkt to także nie zauważyłam dość dużego nawilżenia. Ostatecznie ten produkt niestety nie spełnił moich oczekiwań i nie należy do moich ulubionych. 

Opinia producenta:



Maska zawiera:
15% cynku ( w postaci tlenku cynku) 
2,5% ekstraktów z aloesu, lnu i rumianku.
Tlenek cynku wspomaga terapię trądziku, wyprysków i łojotoku. Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych. Wyciąg z aloesu, rumianku i lnu zapewnia intensywnie nawilżenie skóry, łagodzi podrażnienia i zapobiega wysuszaniu naskórka.


Moja opinia :

Cynkowa maska do twarzy ma bardzo higieniczny dozownik w postaci pompki i tak jak inne produkty zapakowana została w plastikową buteleczkę o  pojemności 150 g .Ma ona kremową konsystencję i przyjemny, lekko wyczuwalny zapach. Aplikując maskę na twarz odczuwamy chwilowe pieczenie, które na szczęście szybko znika. Po 10 minutach zmywam ją wodą. Skóra po użyciu staję się wygładzona i pory, które są odwiecznym moim problemem mniej widoczne. Dodatkowo zauważyłam także, cera zrobiła się bardziej promienna i rozjaśniona dzięki czemu wygląda na zdrową. Jeżeli macie trądzik to ten produkt bardzo dobrze radzi sobie z gojeniem zmian potrądzikowych. Obecnie ta maska stała się moją ulubioną i używam jej najczęściej ze wszystkich jakie mam.

Opinia producenta:



Kremowa czekolada BingoSpa sprawi, że pielęgnacja Twojej skóry stanie się rozkoszą dla Ciebie, a Twoja skóra odwdzięczy Ci się promiennym blaskiem i jedwabistym dotykiem.
Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada BingoSpa zawiera wiele cennych dla skóry substancji, witamin i antyutleniaczy - sprawia, że skóra jest intensywnie odżywiona, nawilżona i zrelaksowana. Naturalne antyoksydanty chronią skórę przed działaniem wolnych rodników. Masło kakaowe jest biologicznie zgodne ze skórą, co oznacza, że jest w pełni tolerowane przez skórę i nie powoduje uczuleń.


Moja opinia:

Ostatnim już produktem, o którym chcę Wam opowiedzieć jest kremowa czekolada w plastikowym pojemniczku. Konsystencja produktu jest dość gęsta, a zapach jak sama nazwa wskazuje mocno czekoladowy, czyli dla fanów takich aromatów idealny. Po użyciu zaważyłam, że skóra stała się intensywnie odżywiona i nawilżona. Jeżeli lubicie relaksujące produkty to musicie go koniecznie wypróbować! 



A Wy mieliście kiedyś okazję testować kosmetyki Bingospa?

20:19:00

Przegląd sukienek / Zaful

Przegląd sukienek / Zaful




Witajcie!
Sezon studniówkowy powoli się zaczyna. Dlatego też przeglądając ostatnio stronę Zaful natknęłam się na kilka fajnych sukienek, które chciałabym Wam pokazać. Znaleźć tam można kreacje o przeróżnych krojach, kolorach myślę, że w zależności od preferencji przypadnie coś do gustu i na pewno zwróci uwagę. Ja dzisiaj chcę Wam pokazać, kilka propozycji, które mi się bardzo spodobały. Dlatego też zapraszam do oglądania! 


                       KLIK                                            KLIK                                              KLIK


                      KLIK                                                KLIK                                        KLIK


code: ZFNancy

Jak Wam się podobają moje propozycje?



16:37:00

Mgiełka i żel do twarzy / Fitomed

Mgiełka i żel do twarzy / Fitomed
Hejka!
W ostatnim czasie testuję wiele nowości kosmetycznych między innymi w dziedzinie pielęgnacji. W dzisiejszym poście opowiem Wam o tym jak sprawdził mi się żel do mycia twarzy i lawendowa mgiełka marki Fitomed. Dlatego jeżeli jesteście ciekawi czy jestem zadowolona z tych produktów to zapraszam do oglądania. 


Pierwszym produktem, o który chcę Wam powiedzieć jest ziołowy żel. Zamknięty w plastikowej buteleczce, z wydobyciem kosmetyku nie ma żadnego problemu. Żel nie ma żadnej barwy i jest dość lejącej konsystencji i ma piękny, ziołowy zapach. Jeżeli chodzi o samo działanie, to bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu z buzi. Pozostawia skórę odświeżoną, oczyszczoną i gładką w dotyku. Nie zauważyłam także , żeby podrażnił moją cerę z czego jestem bardzo zadowolona. 


Lawendowa mgiełka do twarzy także jak poprzedni produkt zapakowana została w plastikową buteleczkę, jednak posiada ona atomizer w postaci spryskiwacza dzięki temu produkt zostaje równomiernie rozprowadzony po całej twarzy. Przeznaczony do cery zmęczonej, bardzo fajnie odświeża skórę, skóra wtedy wygląda na bardziej wypoczętą i nadaję jej zdrowy blask. Ja także stosuję go jako utrwalacz do makijażu, ponieważ w tej roli sprawdza mi się równie dobrze. 



A Wy miałyście kiedyś okazję testować produkty Fitomed?

20:35:00

Przegląd ubrań i dodatków / Gamiss

Przegląd ubrań i dodatków / Gamiss

Hejka! 
Przeglądając ostatnio stronę Gamiss natknęłam się na kilka fajnych rzeczy, które chciałabym Wam pokazać. Ogólnie strona ma ubrania w bardzo przystępnych cenach i moim zdaniem każdy znajdzie coś co będzie mu odpowiadało. Dodatkowo na witrynie tej znajdziemy także inne rzeczy takie jak buty, torebki, biżuteria, dekoracje czy kosmetyki do makijażu. Zachęcam bardzo do zaglądnięcia tam. A teraz zapraszam już na mały przegląd, który dla Was przygotowałam. 



                   KLIK                                               KLIK                                             KLIK


                    KLIK                                             KLIK                                               KLIK



A Wam co najbardziej się spodobało z moich propozycji?

12:01:00

Stylizacje z ubraniami / Amiclubwear

Stylizacje z ubraniami / Amiclubwear
Hejka!
Co tam u Was? U mnie nawet dobrze, bardzo się cieszę, że nareszcie mamy weekend. Te kilka dni szkoły dość porządnie mnie zmęczyły. Codziennie jakieś sprawdziany, kartkówki jak to w szkole bywa. Troszkę się rozluźniłam przez te święta i nie mogę się jeszcze przestawić na to, że zamiast leżenia i oglądania serialów czy wychodzenia ze znajomymi wieczorami na tygodniu, większość swojego wolnego czasu muszę poświęcić na naukę. Szczerze to już zaczynam odliczanie do ferii, które mam za 3 tygodnie, więc mam nadzieję, że w miarę szybko mi to zleci i znów będę mogła cieszyć się upragnionym odpoczynkiem.

Dzisiaj mam dla Was także 2 stylizacje z ubraniami ze strony Amiclubwear. Więc jeżeli jesteście ciekawi co tym razem dla Was przygotowałam to zapraszam do oglądania!








płaszcz - KLIK
kardigan - KLIK

14:17:00

Korektor pod oczy / Purobio

Korektor pod oczy / Purobio

Witajcie!
W dzisiejszym poście mam dla Was recenzję płynnego korektora marki Purobio, którego miałam okazję testować dzięki kompanii Ambasadorka-Kosmetyczna.pl. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tej akcji i wypróbować ten kosmetyk. A teraz jeżeli jesteście ciekawi jak mi się sprawdził i czy jestem zadowolona z tego produktu to zapraszam do czytania. 


Zacznijmy może od jego wizualnego wyglądu. Korektor zapakowany został w plastikową czarną tubkę z aplikatorem w postaci pędzelka, dzięki któremu łatwiej jest nam wydostać produkt. Używam go już jakiś czas u uważam, że jest on bardzo wydajny. Cena : 39,90 zł / 7ml



Jeżeli chodzi już o sam produkt to dostępny jest on w 5 wariantach kolorystycznych. Te ciemniejsze kolory mogą nam także posłużyć do mokrego konturowania twarzy. Ja natomiast mam go w odcieniu Sublime 02. Żałuję troszkę, że nie dostałam tego w najjaśniejszym odcieniu, ponieważ bardziej lubię efekt takiego rozjaśnienia okolic pod oczami. 

Byłam bardzo zaskoczona tym jak pięknie radzi sobie ten korektor z zakryciem cieni. Długo utrzymuje się i stapia świetnie ze skórą. Nie ma ciężkiej konsystencji a mimo to bardzo dobrze kamufluje niedoskonałości. Korektor ma także właściwości lekko rozświetlające, ładnie odbija światło i nie wchodzi w zmarszczki. Moim zdaniem jest to idealny korektor na co dzień, fajnie wygląda w połączeniu z jakimś lekkim podkładem czy kremem BB. 


 A Wy mieliście kiedyś styczność z produktami tej marki? 

15:45:00

Czy mam jakieś postanowienia noworoczne?

Czy mam jakieś postanowienia noworoczne?
Witajcie w Nowym Roku!
Jak tam Wam minął Sylwester? Ja mogę go zaliczyć do jednych z lepszych imprez tamtego roku. Czy mam jakieś postanowienia na ten Nowy Rok? Stwierdziłam , że takie planowanie jest tak na prawdę bez sensu. Dlaczego Nowy Rok musi być okazją do zmian w naszym życiu? Jeżeli masz ochotę coś ulepszyć, zrób to od razu, a nie czekaj na odpowiedni moment czy okazję. Chcesz schudnąć, zmienić zachowanie czy stać się lepszym człowiek. Zacznij to robić już dziś po co to odkładać coś na później, wtedy mamy pewność, że takie zmiany mają jakikolwiek sens.

Korzystając z pogody postanowiłam wybrać się na małą sesyjkę. Na wierzch postanowiłam założyć  zieloną parkę, która idealnie sprawdza się na takie wietrzne dni. Do pasiastej niebiesko-białej koszuli dobrałam jeansowe spodnie z dziurami. Całość dopełniły dodatki takie jak: czarna torebka z kółeczkiem, wysokie botki i pasek ze srebrną sprzączką. A teraz zapraszam już do oglądania tego co dla Was przygotowałam.








koszula - KLIK
jeansy - KLIK
torebka - KLIK



Na sam koniec chciałabym Wam życzyć wszystkiego co najlepsze w tym nowym 2018 roku. Dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń, a także aby ten rok był dużo lepszy i owocny niż poprzedni. 

Copyright © 2016 Ruude Girls , Blogger